W dniu 28 sierpnia 2017 r. odbyła się promocja mojej najnowszej książki: "W cieniu Afrodyty". W tym miejscu wypada mi przeprosić za opóźnienie,
bynajmniej nie z mojego powodu. Niestety tak czasem jest, że napotykamy na nieplanowany wcześniej "tor przeszkód", tak też i było tym razem.

Moje bohaterki to: Monika, Oksana, Natasza, Amaranta i Berenika. Akcja książki, toczy się na Cyprze - Wyspie Marzeń, Słońca i Miłości.
Opisuję w niej życie na Wyspie, rzecz jasna, w cieniu Afrodyty. Nie widząc w Polsce perspektyw, nie znajdując pracy, Monika, świeżo upieczona
pani magister z dyplomem w ręku, decyduje się na wyjazd w celach zarobkowych. Wreszcie postanawia tam zostać.  W Warszawie, pozostawia matkę, wciąż mającą nadzieję i liczącą, na jej rychły powrót. Jednak staje się inaczej, Monika wiąże się z Wyspą na dłużej, jeśli nie na zawsze.

Tak jak Monika Warszawę zamienia na Limassol, a Oksana Moskwę, zaś mroźne zimy obie pozostawiają daleko w tyle. Pokazuję w niej plusy
i minusy takiej decyzji. To swoisty, wielobarwny przewodnik po Wyspie, nie szczędząc przy tym, ponoć malowniczych opisów.

Jak w większości moich książek, tak i tu, nie mogło zabraknąć miejsca na miłość, tyle tylko, że miłość jakże trudną, a i dla wielu też wręcz dalece niezrozumiałą. Ale przecież miłość nie wybiera, to my dokonujemy wyborów, czasem uwikłanych w labiryncie niekończących się pytań, gdzie na darmo, można by szukać odpowiedzi.Ale odpowiedzialność, jak i decyzje, pozostawmy już samym bohaterkom, bo to one same są dysponentkami własnego losu, jak też, i własnego życia. Książka, którą jak i poprzednie pisało... samo życie. Fakt, iż opisałem tę właśnie historię nie jest przypadkiem, bo i w życiu nie ma przypadków.Tak więc, jest to książka o miłości, marzeniach, dążeniu do określonego celu, wreszcie pragnieniach, by stać się niezależną.


Życząc miłej lektury, pozwólcie Państwo, że zabiorę Was na tę uroczą wyspę, bez biletu, ot tak po prostu.

Jarek B. Misztak