J.B.Misztak

gallery/business_group2logo

Moja Twórczość

 

Słowo pisane kształtuje nasz stosunek do świata,
ludzi i zwierząt

Rok 2017 - 13 październik i do tego piątek. Zawsze liczba 13 była dla mnie szczęśliwą. Tak też, było i tym razem. 
Tego właśnie dnia na Posiedzeniu Zarządu Głównego Prezydium Związku Literatów

Polskich zostałem jego pełnoprawnym Członkiem.
Radość wielka, a i satysfakcji moc. Mój I Wieczór Autorski nosił tytuł "Po drabinie życia",

to właśnie jej kolejny szczebel.
To co niektórzy nazywają twórczością, choć w moim odczuciu: Takie to moje pisanie.

                                                                                                                                                                                    jbm 

gallery/legitymacja
gallery/przewrotny los okładka-1
gallery/pustka miłości - krok nad przepaścią-1
gallery/wiersze wybrane... okladka druk-1

 

Dobiegło końca pisanie powieści "Serce w pół drogi - Złamana Róża".

Książka choć jakże inna, to i tak wtapia się w logiczną całość i nakreśloną linię twórczą.

Każdy, kto czytał je w kolejności wydania, bez trudu odkryje ciągłość i kontynuację,

choć bohaterowie są jakże różniący się od siebie. Ale są zawsze ludźmi bogatymi

w system wartości, jakby poukładani, otwartymi na innych, nigdy zaś, taboretami.

A z moimi bohaterami zawsze mi po drodze, kiedy innym mówię dziękuję.

To "coś", czego nauczyłem się stosunkowo niedawno. Ale ponoć człowiek uczy się całe życie.

Wydanie książki i jej oficjalna promocja planowane na 25 września 2016 r.
Licencję sprzedaży i prawo dystrybucji powierzyłem Hurtowni "Ateneum" Kraków.
To ona, rozporządza moimi tytułami, za co i w tym miejscu dziękuję.                                                                      
Pozdrawiam

 

gallery/1. on i ona w labiryncie-page-001
gallery/3. wiersze wybrane-zyciem pisane-page-001

 Mili Państwo, 
XI. 2016 r. Dobrnąłem do zakończenia III tomu wierszy. Obrałem tytuł: "Z wiatrem i pod wiatr - Złamana Róża". 

Myślę, że przedstawię go Państwu na Wieczorze Autorskim w dniu 21 marca 2017 r.  Jest to zbiór 220 prac, pisanych z sercem i od serca.
I co ważniejsze, do serca.  
Wiersze, jak i książki, "piszą się same". Choć z wierszami jest nieco inaczej... Nawet powiem, dalece inaczej... 
Otóż one przychodzą same, choć nie wiem skąd, jak też i sam nie wiem kiedy.  Moim zadaniem jest jedynie spisać to co w danej chwili wpada
go głowy. Piszę w domu, w samochodzie, stojąc 
w korkach, w samolocie, na promie... Ot i takie to moje pisanie. Jak to w życiu, jednych zanudza, innych zachwyca, a ja tymczasem piszę dalej. Piszę w poszukiwaniu własnych korzeni i skrzydeł, tak koniecznych, by móc lecieć dalej. 

A ja już chyba nie chciałbym latać, czując grunt pod nogami czuję się pewniej. O wiele pewniej. I temu służy to moje pisanie. Pisanie,
które nie wiedzieć czemu, sam się temu dziwię, że niektórzy nazywają twórczością. 
"A mnie tam wszystko jedno", jak zwał, tak zwał, choć określenie "Twórczość" nadal jest mi dalekie. 

Ja po prostu i tylko piszę... Choć daleko mi do pisania, jak pisać bym chciał. Moje "skrobanie" piórem to ciągła nauka, 
jak i nieustanne poszerzanie wiedzy. Wiedzy nie tylko pisarskiej, ale i fachowej, jak w przypadku mojej ostatniej książki

pt. "Na fali - Morza szum", której akcja toczy się na pokładzie samolotu Boeing 787 Dreamliner.                                                                                                   

Jarek B. Misztak

gallery/img_0086-25
gallery/img_0107-35
gallery/5046522_1.zakretmilosci-page-002

 

 

gallery/serce w pol drogi-page-001

 

gallery/5560314_desktop
gallery/5570511_img_7015a
gallery/2017 03 jb misztak wolnosc - zycie na nowo okladka-2
gallery/2017 07 misztak jaroslaw w cieniu afrodyty okladka 01-2

W dniu 28 sierpnia 2017 r. odbyła się promocja mojej najnowszej książki: "W cieniu Afrodyty". W tym miejscu wypada mi przeprosić za opóźnienie,
bynajmniej nie z mojego powodu. Niestety tak czasem jest, że napotykamy na nieplanowany wcześniej "tor przeszkód", tak też i było tym razem.

Moje bohaterki to: Monika, Oksana, Natasza, Amaranta i Berenika. Akcja książki, toczy się na Cyprze - Wyspie Marzeń, Słońca i Miłości.
Opisuję w niej życie na Wyspie, rzecz jasna, w cieniu Afrodyty. Nie widząc w Polsce perspektyw, nie znajdując pracy, Monika, świeżo upieczona pani magister z dyplomem w ręku, decyduje się na wyjazd w celach zarobkowych. Wreszcie postanawia tam zostać.  W Warszawie, pozostawia matkę, wciąż mającą nadzieję i liczącą, na jej rychły powrót. Jednak staje się inaczej, Monika wiąże się z Wyspą na dłużej, jeśli nie na zawsze.

Tak jak Monika Warszawę zamienia na Limassol, a Oksana Moskwę, zaś mroźne zimy obie pozostawiają daleko w tyle. Pokazuję w niej plusy i minusy takiej decyzji. To swoisty, wielobarwny przewodnik po Wyspie, nie szczędząc przy tym, ponoć malowniczych opisów.

Jak w większości moich książek, tak i tu, nie mogło zabraknąć miejsca na miłość, tyle tylko, że miłość jakże trudną, a i dla wielu też wręcz dalece niezrozumiałą. Ale przecież miłość nie wybiera, to my dokonujemy wyborów, czasem uwikłanych w labiryncie niekończących się pytań, gdzie na darmo, można by szukać odpowiedzi.Ale odpowiedzialność, jak i decyzje, pozostawmy już samym bohaterkom, bo to one same są dysponentkami własnego losu,
jak też, i własnego życia. Książka, którą jak i poprzednie pisało... samo życie. Fakt, iż opisałem tę właśnie historię nie jest przypadkiem, bo i w życiu nie ma przypadków.Tak więc, jest to książka o miłości, marzeniach, dążeniu do określonego celu, wreszcie pragnieniach, by stać się niezależną.
Życząc miłej lektury, pozwólcie Państwo, że zabiorę Was na tę uroczą wyspę, bez biletu, ot tak po prostu.

Jarek B. Misztak    

gallery/wizytówka-1
gallery/wizytówka-2