J.B.Misztak

gallery/business_group2logo

Wiersze wybrane 

Tutaj wpisz swój tekst

Owocem pracy twórczej Autora jest blisko 900 wierszy. Wydane dwa tomy, po 400 stron każdy, choć tom I nie trafił na rynek księgarski z uwagi na osobisty charakter prac, zresztą zgodnie z Jego życzeniem. Gotowy jest tom III pod tytułem: "Z wiatrem i pod wiatr - Złamana Róża", to kolejne 400 stron, niczym obrazy malowane słowem. Poprzez wiersze, Jarek zabiera nas w inny świat, jak również i w inny wymiar.Jak sam przyznaje, kiedy
do nich wraca, za każdym razem, kiedy je czyta, odbiera je inaczej. 
A kiedy czyta
je na głos, odkrywa jeszcze więcej...  
Poniższe wiersze pochodzą z tomu II i III, są namiastką, małym wycinkiem pracy Autora. Wydanie wierszy, planowane jest na styczeń 2017 r.To Jarka spojrzenie na istotę poezji - tej, której satelitami są powaga, miłość, piękno i sens. Nie zawsze klarowność frazy, za to zawsze powściągliwość, dystans i elegancja - 
to znamiona jego poezji. Chociaż szuka też nowych form, poprzez wiersz biały, jak też tych, bardziej odważnych i wyrazistych, wychodzących poza ramy dotychczasowej twórczości. Poezji, niczym pejzaże, w miejsce farb, malowanej i nakreślanej słowem.

Do współpracy miałem przyjemność zaprosić kompozytorkę muzyki do bajek i wierszy dla dzieci (a takie też piszę)

i zarazem pianistkę Mirellę Żurawską, za którą to współpracę dziękuję.

 

Moimi wierszami zainteresował się kompozytor młodego pokolenia Robert Kolbowski, który pracuje nad ich aranżacją muzyczną. Robert, dziękuję Ci za to. Robert, ufam, że będzie nam po drodze, bo i będzie po drodze, bo jak muzyka
jest Twoją pasją, tak pisanie moją miłością. Moje wiersze malowane słowem, Twoja muzyka, w końcu tak naprawdę
to nasze wiersze, jak i nasza muzyka.     


 

 

„ Czas, który mija ”

 

„ Wiersz bez tytułu "

„ Kamienie na wodospadzie "

„ Saluti di Roma ”

„ Szlochanie na wietrze ”

 

„ Wiersz z dedykacją… "

„ W ciemnym lesie "

 

 „ A Twe imię… "

( jest mi znane i do tego szanowane )

 

„ List donikąd ”

„ Tratwa ”

 

„ Marzeń las ”

W Wielkim hołdzie

Wielkiemu Tuwimowi…

 

 „ Stoi na stacji lokomotywa ” c.d.n.

„ Do Ciebie piszę, Nadziejo ”

„ To była Ona ”

„ Moje pisanie "

„ Słabość to czy grzech ”

 

„ Trzy kobiety ”

„ W sanatorium ”

 

„ Savoir vivre ”

„ Wyjście "

„ Dziękuję ”

 

 „ Myśli a pamięć ”

„ Powrót ”

„ Morza szum ”


„ Linia ”


„ Myśli nieposkładane ”


„ To ci (dopiero) … Artysta ”

" Człowiek, a żądze "

 

"Tęcza"

 

„ Morze a może ” ?

 

Morze, pełne niedomówień
Morze, szarpiące nadziejami
Morze, kurczące obraz przyszłości
Morze zatapiające wspomnienia
Morze żywiołem nie do pokonania ?
Morze pokazujące nieprzemijanie
Morze wielkością ponad wielkości ?
Morze obliczem ludzkości
Morze gwarantem przetrwania
Morze, okradające brzegu krawędź
Morze okalające lądy
Bezmiar sięgający po widnokrąg
A może to pejzaż nadziei ?
Ukryty w turkusowej głębi
Perspektywa daleko widziana ?
Obraz życia czy trwania ?
Falami rzucany raz po raz
By znowu tu wrócić i wsłuchiwać się w morza szum
Tak więc może i nie takie jest morze ?

" Falochron "

Na pozór - Plaża

 

 

Ucieczka

 

 

Dom

 

 

 

Życie nie teatr

Z krawędzi na dno

 

Uśmiech za uśmiech

Czas i przestrzeń

 

 

 

Kuszenie losu

 

Życie to rejs

 

Kamień i myśli

 

To Ci budowa

Nocna pieśń o przebudzeniu

Kłębek pamięci

 

 

Światło zegarów

 

Pęknięcie

 

Okno

Serce a prawda

 

Więź na uwięzi

 


Cień

Wiatr i brzozy

 

Wróżba

 

On

 

Zbłądzenie

 

Lis i wilk ( z kurą w tle)

 

List bez znaczka

 

Rzecz o miłości

 

Kamień - Opuszczenie

 

Draka

 

 

Kocia natura

 

Taaaka ryba

 

Pompon

 


500 plus

W Alei Bzów

 

„ Rojenie ”

Uplotłem koszyk z wikliny

Zbudowałem dom z gliny

Z drutu zrobiłem zbrojenie

Nie żadne to uzbrojenie

Moich myśli, moje rojenie

Krysztalki srebnych łez 

W dłoni miałem także bez

Z kwiatów bukiety stroilem

Nimi dom przystroiłem 

Flakonów było równo dwanaście

I szyszek z lasu, też ich dwanaście

W koszyczek szyszki włożyłem starannie

Kiedy wkładałem, byłem już w wannie, 

Kiedy z płatkami róż byłem w Edenie

Moich myśli, moje rojenie

Pod Sukiennice z koszykiem przybyłem 

Od kwiaciarki, najpiękniejszą różę nabyłem

Po rynku chodziłem jak zakręcony

Wyglądałem jak nawiedzony

Może też nawet i zawiedziony

A ja miłością tak nakręcony

Rojeniem myśli, wciąż tak kręcony

Moich myśli, moje rojenie

To ukojenie czy urojenie ?

 

10.08.2015 r.

godz. 13.10

( W pracy, po cichu, przed Szefem )

Miłości pojęcie

 

Kuszenie losu

 

Krzesło